Kupuj świadomie i nie rezygnuj z priorytetów
Do tego zachęca Jolanta Drąszkowska, prezes i właścicielka firmy Neptun Developer. Buduję i sprzedaję mieszkania od wielu lat. Wiem, że wybór i kupno mieszkania, w którym później stworzymy szczęśliwy dom dla rodziny to bardzo poważna decyzja. Chciałabym, aby cykl „Kupuj świadomie…”, którego pierwszy artykuł macie Państwo przed sobą i który publikowany będzie przez sześć kolejnych wydań Magazynu Prestiż, choć trochę pomógł wszystkim kupującym mieszkanie, wyposażył ich w niezbędne, moim zdaniem, informacje.

Podpowiadałabym wszystkim, którzy stoją przed decyzją zakupu mieszkania, aby nie szczędzili czasu na tak zwaną rozmowę z samym sobą, odpowiedzieli na pytanie „jakiego mieszkania szukamy?” i aby:
- ustalili własne priorytety w kolejności ich wagi dla siebie,
- zdobyli jak najwięcej bardzo szczegółowych informacji o ofertach mieszkań na rynku,
- mając bardzo szczegółowe informacje o oferowanych mieszkaniach zderzyli je z tym, co najważniejsze – własnymi priorytetami.
Takie usystematyzowane postepowanie, jestem pewna, pozwoli na zakup mieszkania, w którym zbudujemy szczęśliwy dom dla siebie i dla rodziny.
Uważam, że określenie własnych priorytetów jest bardzo ważne, ważne aby przy szukaniu mieszkania nie zapomnieć o tym, co dla nas jest najważniejsze, a z czego możemy zrezygnować.
Dam przykład:
Wyobraźmy sobie, że mieszkania szuka rodzina, w której wszyscy marzyli o mieszkaniu w centrum miasta, a oglądając mieszkania w różnych dzielnicach, pod wpływem chwilowego zauroczenia mieszkaniem np. na Warszewie czy Bezrzeczu, kupili mieszkanie poza Centrum. Jestem niemal pewna, że po krótkim czasie będą tej decyzji żałowali. Ich szczęście z zakupionego mieszkania zostanie pomniejszone.
Inny przykład - szukający mieszkania marzyli o mieszkaniu z ogródkiem lub dużym balkonem. Marzyli o rodzinnych śniadaniach na tarasie czy też o tarasowym popijaniu wina ze znajomymi. I znów, jeśli podejmując decyzję zapominamy o swoich marzeniach i kupujemy mieszkanie ponieważ jest tańsze np. o 15 000 zł, ale jest bez balkonu i bez ogródka, to fakt, zapłacimy zapewne 80 zł mniejszą ratę ale te 80 zł nie zrekompensuje niezrealizowanego marzenia. Tego balkonu będzie zawsze brakowało.
Krótko: Szukajmy mieszkania swoich marzeń. Pamiętajmy o priorytetach, nie kupujmy pod wpływem chwilowego zauroczenia, nie kierujmy się czymś, co w rzeczywistości nie jest dla nas najważniejsze.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że przeważnie mamy określony budżet, określoną zdolność kredytową. Co jeśli nie wystarcza nam pieniędzy? Budżet to rzecz ogromnej wagi ale i tak z przekonaniem doradzam aby nie rezygnować z priorytetów.
W takiej sytuacji pozostaje nam ogromna praca, jak nie rezygnując z tego co dla nas najważniejsze, kupić mieszkanie w ramach posiadanego budżetu.
A pewne możliwości są, np. może trzeba zacząć szukać mieszkania o 5 metrów mniejszego, ale o bardzo dobrym rozkładzie spełniającym nasze potrzeby użytkowe, może balkon zamiast 15 m2, będzie miał 12 m2. Trzeba szukać także super doradcy kredytowego, który zna doskonale oferty wielu banków i pomoże załatwić trochę wyższy kredyt, trochę tańszy…
Wybór dobrego kredytu też jest bardzo ważny.
Oczywiście z wysokością kredytu trzeba uważać, ale odrobiną korekty w imię spełnienia marzeń warto rozważyć.
Chciałabym także zwrócić uwagę kupujących na konieczność zapoznawania się szczegółowo ze standardem, jakością, cechami użytkowymi, formą gwarancji, i wieloma innymi ważnymi aspektami przy wyborze mieszkania. Aby kupić szczęśliwe mieszkanie, tą lekcję też musimy odrobić. Postaram się przekazać wiele ważnych moim zdaniem informacji w kolejnym wydaniu.
Zapraszam do czytania i życzę każdemu szczęśliwego mieszkania.
Jolanta Drąszkowska




